To był rok wielu zmian

Jesteśmy już w 2019 roku, ale to najlepszy moment, żeby podsumować minione dwanaście miesięcy. A w 2018 roku dużo się działo, zarówno na rynku prasowym, jak i w całym handlu.

Rok 2018 na rynku prasowym to przede wszystkim problemy finansowe jednego z dystrybutorów prasy, co odczuli wydawcy i sprzedawcy prasy. W handlu –  wprowadzono ograniczenia sprzedaży w niedziele, a także szereg innych nowych przepisów. W samym Kolporterze nastąpiły zmiany organizacyjne, które jednak w najmniejszym stopniu nie wpłynęły na jakość pracy. Tak jak zawsze, Kolporter bez problemów dostarcza prasę do punktów zarówno w dużych miastach, jak i w  najmniejszych miejscowościach.

Więcej na temat najważniejszych wydarzeń 2018 roku mówią nam przedstawiciele Kolportera, wydawcy prasowi oraz handlowcy.

Prezentujemy ich opinie.

Dużo konkursów, nowe nośniki i tytuły

Justyna Kozłowska, dyrektor Pionu Administracji Wydawnictw Kolportera:  – Rok 2018 to z pewnością rok ważny na rynku dystrybucji prasy. Z uwagi na poważne problemy jednego z dystrybutorów przyjmowaliśmy i dystrybuowaliśmy zwiększone nadziały praktycznie wszystkich czasopism. Dzięki temu udało się nam – wspólnie z wydawcami – zapewnić czytelnikom stały dostęp do ich ulubionych tytułów.

Równolegle intensywnie pracowaliśmy nad wsparciem sprzedaży prasy w punktach sprzedaży. Nasze analizy pokazują, że obecnie to najskuteczniejsza forma promowania tytułów prasowych. Do współpracujących z nami punktów i sieci wprowadziliśmy w ciągu całego roku ponad 4,5 tysiąca nowych nośników reklamowych – m. in. specjalne standy na popularne kolekcje.

Wysoka skuteczność prowadzonych działań promocyjnych i dobra sprzedaż to o także efekt ścisłej współpracy z wydawcami i ich znacznego zaangażowania – np. w komunikację ze sprzedawcami. Najchętniej wykorzystywanym w tym celu narzędziem był „Nasz Kolporter”, za pośrednictwem którego wydawcy nie tylko prezentowali sprzedawcom swoje nowości, ale także organizowali specjalne konkursy. W 2018 r. ich liczba znacznie wzrosła, a łączna pula nagród – oprócz atrakcyjnych nagród rzeczowych – wyniosła ponad 100 tysięcy złotych. Swoje konkursy dla sprzedawców zorganizowali m. in. Ringier Axel Springer Polska, Agora, Edipresse Polska, Time (dawniej ZPR Media),  Burda Media Polska i Gremi Media.  Podejmowane przez nas działania miały wymierny efekt – we współpracujących z nami punktach wyniki sprzedażowe były najczęściej lepszeniż średnia rynkowa. Przykładem mogą tu być dwa tytuły: „Tygodnik Powszechny” (Tygodnik Powszechny) i „Przegląd” (Fundacja Oratio Recta). Oba w ciągu całego roku zanotowały wzrost sprzedaży. W przypadku pierwszego z nich z pewnością nie bez znaczenia była również podjęta przez wydawcę kampania promocyjna tytułu w naszej sieci.

Część wydawców wykorzystała nasze możliwości do organizowania szerszych kampanii promocyjno-informacyjnych. Ich skuteczność była bardzo wysoka. Przykładowo – wydawnictwo Magic Box, które dla swojej nowej serii „Superzings” przeprowadziło szeroką akcję promocyjną z wykorzystaniem naszych nośników i miesięcznika „Nasz Kolporter”, osiągnęło tak dobre wyniki, że kilkukrotnie realizowało dodatkowe dostawy poszczególnych części tej kolekcji. Po nowatorską formę promocji sięgnęło natomiast wydawnictwo Edipresse Polska, które do wybranych, obsługiwanych przez Kolportera punktów sprzedaży wprowadziło specjalny ekspozytor na książki – „Książkomat”. Sprzedaż prezentowanych w nim tanich książek była na tyle dobra, że już miesiąc po wprowadzeniu poszerzyliśmy jego dostępność o 50%. Tradycyjnie, jak co roku, na rynek trafiły również nowości wydawnicze – w sumie w 2018 r. było ich ok. 300. Dominowały różnego rodzaju kolekcje – książkowe i saszetkowe. Tego rodzaju wydawnictwa, będące często produktami okołoprasowymi, od kilku lat cieszą się bardzo dużą popularnością u klientów. Wydawcy, wykorzystując ten trend, starają się więc co roku poszerzać swoje portfolio o tego typu produkty. W minionym roku na rynek trafiły oczywiście kolekcje związane z mistrzostwami piłkarskimi FIFA. Ich wydawca – wydawnictwo Panini – prowadził również 9 innych kolekcji saszetkowych, głównie z myślą o najmłodszych czytelnikach.

Dla tej samej grupy wiekowej wydawnictwo DeAgostini zaproponowało z kolei dwie serie kolekcji saszetkowych dla chłopców – „Frogs&Co” oraz „Falcons&Co” i osobną kolekcję saszetkową dla dziewczynek – „Magiki Syrenki”.

W grupie starszych klientów popularnością cieszyły się serie książkowe – m. in. „Złota Kolekcja Danielle Steel” (Edipresse Polska) oraz kolekcja „W Labiryncie Kłamstw” zawierająca 28 powieści Harlana Cobena (Ringier Axel Springer Polska). Pod koniec 2018 r. w portfolio Edipresse Polska pojawiły się kolejne dwa miesięczniki z opowiadaniami „pisanymi przez życie” –„Wiara i Nadzieja” oraz „Życie bez Recepty”. Również w segmencie prasy lokalnej pojawił się nowy tygodnik „Podlasiak” (Centrum Wydawniczo-Medialne Podlasiak), który także wszedł do naszej oferty dystrybucyjnej.

Pod koniec roku znacząco wzrosło zainteresowanie prenumeratą w Kolporterze. Wydawcy dość intensywnie promowali możliwości prenumeraty swoich tytułów, m. in. za pośrednictwem reklam w katalogu prenumeraty Kolportera prezentowanego na stronie internetowej, ulotek dostarczanych do punktów sprzedaży i miesięcznika „Nasz Kolporter”.

Sądzę, że minione miesiące wyraźnie pokazały, iż jako rynkowy lider stanęliśmy na wysokości zadania i jesteśmy gwarantem jego stabilności.

Wyzwanie dla Pionu Sprzedaży

Michał Zbytek, dyrektor Pionu Sprzedaży Kolportera: Ostatnie miesiące 2018 roku dla wielu działów Kolportera były dużym wyzwaniem, co miało związek z problemami finansowymi innego dystrybutora prasy. Obsługiwane przez nas punkty przyjmowały dodatkowe nadziały prasy, ponieważ dużo  wydawców właśnie Kolporterowi przekazywało dodatkowo do dystrybucji swoje tytuły. Na brak towaru nie narzekaliśmy.

Wprowadzona w maju dyrektywa unijna RODO wymagała od nas weryfikacji i zmian w umowach z klientami, żeby być w zgodzie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych. Dokonaliśmy też reorganizacji w trzech terenowych Biurach Obsługi Klienta, które zostały połączone z trzema innymi, co pozwoliło nam zoptymalizować koszty.

Ponadto w ubiegłym roku uruchomiliśmy specjalny portal do wszechstronnej komunikacji z naszymi kontrahentami (portaldlaklienta.kolporter.com.pl). Na koniec ub.r. zarejestrowało się już ponad 900 użytkowników. Kontrahenci mają m.in. pełen dostęp do informacji o dostawach tytułów i zwrotach, mogą zamawiać dodatkowe tytuły, monitorować swoje płatności, przygotowywać przelewy i oczywiście komunikować się z Biurem Obsługi Klienta Kolportera. Cały czas staramy się skracać drogę komunikacji i ze sprzedawcami, i z wydawcami – ci drudzy korzystają z innego, uruchomionego specjalnie dla nich portalu.

Zmiany organizacyjne i nowe kontrakty

Bogusław Morański, dyrektor Pionu Administracji Sieci Sprzedaży Kolportera: Na początku 2018 roku zmieniło się zarządzanie trzema mniejszymi oddziałami terenowymi Kolportera: oddział w Koszalinie został połączony z oddziałem gdańskim, Olsztyn z warszawskim, a oddział w Rzeszowie z oddziałem krakowskim. Od samego początku zależało nam, aby ta zmiana w żadnym stopniu nie wpłynęła na jakość obsługi naszych klientów – dzięki zaangażowaniu wielu osób we wspomnianych oddziałach, jak również w centrali firmy udało nam się to w 100 procentach. 2018 rok to kolejny etap centralizacji pewnych procesów – Dział Kluczowych Klientów Pionu Sieci Sprzedaży przejął centralną obsługę zgłoszeń i reklamacji wybranych sieci ogólnopolskich. Kolejnym etapem będzie przejęcie obsługi zgłoszeń sieci franczyzowych oraz własnej sieci Saloników Kolportera.

Dużym wydarzeniem w mijającym roku były Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej i związana z nimi sprzedaż produktów Panini – to bardzo duża akcja, w którą zaangażowanych było wiele osób z naszej centrali i w oddziałach terenowych.

Dotarliśmy z tymi produktami do większości klientów indywidualnych i sieciowych. Natomiast końcówka roku to działania związane z sytuacją na rynku dystrybucji prasy. Prowadziliśmy akwizycję i negocjowaliśmy nowe kontrakty, czego efektem jest pozyskanie do współpracy sieci Świat Prasy (250 salonów). Będziemy dostarczać tam prasę.

Nowe saloniki

Edyta Korbińska, dyrektor Pionu Saloników Prasowych Kolportera: W 2018 roku otworzyliśmy 42 nowe saloniki, z czego 10 w galeriach handlowych – zarówno w nowych obiektach, jak i rekomercjalizowanych. Pozostałe saloniki uruchomiono głównie w obiektach ogólnopolskich znanych sieci handlowych. Przeprowadziliśmy także 25 remodelingów. Remonty naszych punktów zostały połączone z nową, realizowaną od dwóch lat koncepcją saloniku prasowego Kolportera. Planujemy remonty, w jeszcze większej liczbie, kontynuować w 2019 r. Możemy poza tym pochwalić się wzrostem sprzedaży w naszej sieci – rok do roku uzyskaliśmy wzrost sprzedaży o 10 proc. na pojedynczym saloniku.

Sukces kolekcji

Magdalena Cylejewska, zastępca dyrektor zarządzającej Platformy Creative Publishing, Edipresse Polska: Mijający rok był dla nas wyjątkowo udany. Ogromnym sukcesem okazały się kolekcje książkowe: „Mistrzowie polskiej fantastyki” oraz „Złota kolekcja Danielle Steel”, które sprzedają się znacznie powyżej naszych oczekiwań. Spektakularnym wydarzeniem było też przygotowanie przez nas wydania specjalnego polskiej edycji magazynu „National Geographic Kids”. Sprzedało się ono tak dobrze, że z początkiem przyszłego roku wprowadzamy na rynek regularny magazyn. Równolegle z „National Geographic Kids” wydaliśmy też kolekcję „Świat dinozaurów”, a także album oraz saszetki z naklejkami dinozaurów do kolekcjonowania („Zoika”). W ostatnich 12 miesiącach wprowadziliśmy również kilka nowych kolekcji z dodatkami, np. „Kultowe auta” i „Gwiazdy Legii”.

Ogromnie cieszą nas również wyniki sprzedaży magazynów i książek dla najmłodszych: magazynu TVP ABC, magazynu i książek z serii „Niesamowity Świat Gumballa”, książek pod brandem „Biedronka i Czarny Kot” oraz serii książek wydanych z okazji premiery filmu „Transformers Bumblebee”.

Pod hasłem „Rodzina”

Maciej Brzozowski, dyrektor Public Relations w wydawnictwie Bauer:  Rok 2018 upłynął nam w Wydawnictwie Bauer głównie pod hasłem „Rodzina”. Nie dlatego, że sami czujemy się tu jak wielka rodzina, od ponad dwudziestu lat dostarczając naszym Czytelnikom hity. W ubiegłym roku wspaniale rozwinął się nam jeden z naszych najbardziej trafionych projektów wydawniczych: najpierw, w roku 2017 jeszcze, wystartowaliśmy z magazynem „100 rad”, a potem zachęceni jego sukcesem wśród  czytelników, zaczęliśmy rozwijać różne magazyny związane właśnie z tym tytułem. I tak, obecnie, nasza „Rodzina 100 rad” to także miesięcznik „Poradnik 50+”, fantastyczne wydania poświęcone kuchni („100 rad. Przepisy i diety”), zdrowiu czy działkom i ogrodnictwu.

Piszemy tak, jak oczekują tego nasi wierni czytelnicy: zwięźle, celnie, konkretnie. Dbamy także o sferę bardziej duchową – dlatego zaprezentowaliśmy wydanie specjalne „Twój Styl poleca: Projekt szczęście” – wyjątkowy magazyn skierowany do kobiet, które poszukują kontaktu z naturą, harmonii, równowagi, balansu pomiędzy duchowością a światem zewnętrznym.

Nasza wydawnicza rodzina to jednak nie tylko panie, z myślą o ich dzieciach, mężach czy towarzyszach powróciliśmy do wydawania magazynu „KAWAII”. Z kolei panowie o bardziej, nazwijmy to, aktywnych gustach, otrzymali do nas wydanie specjalne „Bravo Sport poleca: FIGHTER”. To nasza ostatnia nowość w ubiegłym roku. Można odczytać ją także jako zapowiedź wielu zaskoczeń, które szykujemy dla naszych czytelników na ten rok.

Rok rozwoju

Agnieszka Prokopowicz, PR Manager, Burda Media Polska:  Ten rok był rokiem rozwoju w wydawnictwie Burda Media Polska. Wciąż myślimy o podnoszeniu jakości prasy i tworzeniu ciekawego kontentu naszych magazynów. Odświeżyliśmy „Samo Zdrowie”, wprowadziliśmy na rynek „Kocham szycie”, umocniliśmy sprzedaż naszych magazynów ogrodniczych, stworzyliśmy Focus Lab – platformę naukową w ramach serwisu focus.pl, wydaliśmy wiele wydań specjalnych naszych magazynów, wręczyliśmy nagrody m.in: Kobieta Roku Glamour, Elle Style Awards, Gala Beauty Stars i każdego miesiąca ulepszaliśmy naszą ofertę reklamową dla klientów 360 stopni – co oznacza ofertę obejmującą wydania drukowane, serwisy internetowe, eventy, social media i akcje specjalne.

Niemała rewolucja

Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu: – W 2018 roku zrobiono niemałą rewolucję w handlu – wprowadzono ograniczenia sprzedaży w niedziele. W małych sklepach, które mogą być prowadzone przez samego właściciela, obroty w niedziele niehandlowe co prawda rosną, ale przez agresywne kampanie dyskontów reklamujących się przed weekendem, sprzedaż w tych sklepach w piątki i soboty spada tak bardzo, że niedzielny wzrost nie jest w stanie skompensować strat z poprzednich dni. Z kolei większe sklepy nie mogą odrobić spadków spowodowanych niedzielnym zamknięciem.

Wprowadzono także zmiany, które zakładają, że kradzież poniżej 500 zł jest tylko wykroczeniem.  Dobrą decyzją jest wprowadzenie rejestru sprawców kradzieży, natomiast nadal problemem pozostaje wysokość kwoty do której kradzież nie jest przestępstwem. Jest to zachętą dla złodziei, którzy kradną z kalkulatorem w ręku i w razie złapania popełniają tylko wykroczenie i dostają mandat.

W minionym roku handel znalazł się pod lawiną nowych przepisów tych już wprowadzonych, jak i dopiero planowanych. Niestety, nierzadko były to chaotyczne decyzje, a biznes potrzebuje do rozwoju stabilności.

Dobre 12 miesięcy

Wojciech Olejniczak, kontrahent Kolportera, prowadzący w Toruniu kiosk i salonik prasowy: Sporo ludzi narzeka, ale dla mnie – jako handlowca – miniony rok był dobry. Obroty w moich punktach nie spadły, ani w przypadku prasy, ani w przypadku pozostałych kategorii, takich jak papierosy, bilety czy produkty szybkozbywalne, a jeśli chodzi o zakłady Lotto, to nawet zauważalnie wzrosły. Dlaczego tak się dzieje? Mam swoją teorię na ten temat. Otóż uważam, że nasze społeczeństwo się bogaci i nie zależy mu na drobnym oszczędzaniu. Przykładowo: klient woli kupić u mnie ładną kartkę świąteczną, za którą zapłaci dwa złote więcej niż gdyby kupował ją np. w markecie. Tylko że do marketu czy dyskontu ma kilkaset metrów, a mój kiosk jest pod jego blokiem, więc kupuje u mnie. Zauważyłem, że sporo osób niechętnie kupuje bilety w automatach autobusowych. Obawiają się, że urządzenie się zatnie. Dlatego wolą kupić bilet u mnie. Na sprzedaż prasy też nie mogę narzekać, ludzie po prostu wiedzą, że mam duży wybór tytułów.

Ograniczenie handlu w niedzielę mnie nie dotyczy. Gdybym chciał, mógłbym zastąpić pracownika i samemu sprzedawać w niedzielę albo poprosić kogoś z rodziny. Ale nie chcę. We wszystkie niedziele moje punkty są zamknięte. Pieniądze to nie wszystko, wolę świąteczny dzień spędzić z rodziną.

Żeby jednak nie było tak, że wszystko jest świetnie. Minusem są podwyżki czynszu. Kiosk dzierżawię od spółdzielni mieszkaniowej, a salonik od magistratu. W jednym i drugim przypadku były to znaczące podwyżki najmu.

Dodaj komentarz