Leżak, parasol, widok na morze lub las – i dobra lektura. Wakacje to jedna z niewielu okazji w roku, kiedy możemy sobie pozwolić na czytanie bez pośpiechu. Warto ten czas wykorzystać dobrze.

Prasa – i prasowe portale – dostarczyły wiedzy merytorycznej do niniejszego dodatku. To nie przypadek. Prasa poradnikowa i specjalistyczna jest wciąż – mimo pozornej dominacji internetu – jednym z najrzetelniejszych i najdostępniejszych źródeł praktycznej wiedzy. Trudno o wyraźniejszy dowód na to, że warto po nią sięgać.
Powieść na jeden wyjazd
Wakacyjna literatura to przede wszystkim ta, która daje nam relaks, wciąga i nie wymaga słownika specjalistycznego. Dobra powieść kryminalna lub thriller – gatunek od lat dominujący w wakacyjnych bestsellerach – sprawdza się znakomicie: fabuła pędzi, strony same się przewracają, a lektura w przerwie między kąpielami nie wymaga sięgania po zakładkę, bo trudno się zatrzymać. Z autorów polskich od lat zachwycają Zygmunt Miłoszewski (trylogia z Teodorem Szackim), Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz; wśród zagranicznych niepodzielnie królują Camilla Läckberg i Jo Nesbø. Miłośnicy bardziej literackich klimatów mogą sięgnąć po powieści obyczajowe – lato to doskonały czas na Colma Tóibína, Maggie O’Farrell lub którąkolwiek z polskich mistrzyń wyobraźni.
Reportaż i non-fiction
Wakacje to też dobra chwila na nadrobienie zaległości w literaturze faktu. Polska szkoła reportażu przeżywa od lat rozkwit, a jej mistrzowie – Ryszard Kapuściński, Mariusz Szczygiel, Jacek Hugo-Bader, Paweł Smoleński – tworzyli i tworzą teksty czytane z wypiekami na twarzy, nie gorsze od najlepszych powieści. Na wakacje polecamy szczególnie reportaże podróżnicze – czytane na miejscu, w innych realiach, działają zupełnie inaczej niż w zimowym fotelu.
Prasa – niedoceniana wakacyjna przyjemność
Wyjazd to doskonała okazja, by wrócić do drukowanej prasy. W środowisku branżowym, które tworzą Czytelnicy „Naszego Kolportera”, nie trzeba nikogo przekonywać o wartości papierowego tytułu – ale warto podkreślić: to właśnie w sezonie urlopowym, prasa sprzedaje się lepiej w sklepach przy plażach, kempingach, basenach i lotniskach. Nie bez przyczyny – magazyn lub tygodnik do poczekalni, na taras hotelowy lub hamak to przyjemność szczególna. Nie wymaga zasięgu, baterii ani logowania.
W kategorii prasy wakacyjnej wyróżniają się tygodniki ogólnopolskie, miesięczniki lifestylowe i podróżnicze, magazyny hobbystyczne, a także – co dla środowiska wydawniczego szczególnie interesujące – wydania specjalne i magazyny wakacyjne. Gazety i czasopisma z poradnikami prawnymi dla konsumentów, z eksperckimi wywiadami są czymś więcej niż tylko płatną wersją internetu. To redagowane, weryfikowane, odpowiedzialne źródło informacji, które ma autora, ma redaktora, ma adres redakcji i ponosi odpowiedzialność za to, co pisze.
Audiobooki i podcasty – literatura dla uszu
Nie każdy wakacyjny moment sprzyja czytaniu. W samochodzie, w pociągu, podczas biegania po plaży albo wędrówki górskim szlakiem – audiobooki i podcasty to literatura dostępna dla uszu. Rynek audioksiążek w Polsce rośnie dynamicznie: większość polskich wydawnictw ma już swoje tytuły w wersji audio, dostępne przez aplikacje subskrypcyjne. Szczególnie polecamy podcasty reporterskie i dokumentalne – to forma, która idealnie wypełnia czas za kierownicą podczas długich wakacyjnych tras.
Pięknego lata, pełnego słońca, dobrego jedzenia i niezapomnianych lektur. Niech ten wakacyjny poradnik posłuży Państwu przez cały sezon – a jeśli coś z tego się przyda, to byliśmy wierni swojemu powołaniu: dostarczać prasowej wartości w prasowej formie.