cykliczne porady dla sprzedawców, opinie ekspertów

Od partnera do menadżera

Dwóch partnerów prowadzących wcześniej Saloniki Prasowe Kolportera – Jakub Pomezański i Mateusz Zboch – zostało kilka tygodni temu awansowanych na menadżerów rejonu. Jak wyglądała ścieżka ich kariery? Na ile doświadczenie w pracy w saloniku pomogło im w awansie? Jak radzą sobie z nowymi obowiązkami? Obu panów poprosiliśmy o wypowiedź na ten temat.
Jakub Pomezański, Region Wielkopolski:
fot
– Moja współpraca z Kolporterem rozpoczęła się około cztery lata temu. Zanim zostałem Partnerem prowadziłem własny punkt handlowy, do którego Kolporter dostarczał prasę i towary FMCG. Pewnego dnia znalazłem w lokalnej prasie informację o Systemie Partnerskim Kolportera i możliwości prowadzenia saloniku prasowego. Zainteresowałem się tym sposobem współpracy, wypełniłem formularz i zgłosiłem się jako kandydat na Partnera. Przeszedłem pomyślnie proces rekrutacji i w ten sposób około 2 lat zacząłem prowadzić salon Top-Press w Pleszewie. Dość szybko zdobyłem na tyle doświadczenia, by przejąć do prowadzenia kolejne dwa saloniki. Pierwszy z nich zacząłem prowadzić w grudniu 2014 roku, zaś drugi w maju 2015 roku. Od samego początku pracy jako partner przypatrywałem się pracy menadżera, który przyjeżdżał na wizytację saloniku.
Nie ukrywam, że gdy wszedłem w ściślejszą współpracę z Kolporterem pomyślałem, że kiedyś chciałbym pracować na takim stanowisku. Przez wszystkie lata prowadzenia punktu starałem się poszerzać swoją wiedzę, z nastawieniem, że kiedyś wykorzystam ją jako menadżer. Gdy zobaczyłem informację o prowadzonej rekrutacji na Menadżera Rejonu w Wielkopolsce, nie zastanawiałem się i złożyłem aplikację. Bardzo ucieszyła mnie informacja, że zostałem wybrany na to stanowisko. Teraz czeka mnie sporo nowych wyzwań – rozwój sieci, współpraca z partnerami i wiele innych zadań, które dopiero poznaję. Ale mam z tego powodu wiele satysfakcji. Jestem pewien, że dzięki temu, iż poznałem bardzo dobrze pracę w Systemie Partnerskim, będzie mi o wiele łatwiej pomagać partnerom, którymi będę się opiekował.
 
Mateusz Zboch, Region Śląski:
Mateusz Zboch
–Na stanowisko menadżera rejonu zostałem awansowany w lipcu tego roku. Aplikację złożyłem za namową poprzedniego menadżera rejonu, który był moim opiekunem, a którego poznałem na szkoleniu partnerów. Doceniał to, że zawsze może na mnie liczyć i jestem lojalny wobec firmy. Pomyślałem, że chętnie poszerzę swoją wiedzę, że warto spróbować. Kilka dni po rozmowie rekrutacyjnej przeprowadzonej przez kierownika rejonu Jarosława Godlewskiego dowiedziałem się, że wybrał mnie na to stanowisko. Muszę przyznać, że praca menadżera znacznie różni się od zadań, które wykonywałem jako partner. Natomiast poznając specyfikę pracy i wyzwania, które przede mną stoją, utwierdzam się w przekonaniu, że doświadczenie partnera jest bezcenne na stanowisku menadżera. Od października 2014 prowadziłem jako partner Salon Top-Press, w grudniu przejąłem kolejny punkt – Salonik Prasowy.
Przez te kilka miesięcy poznałem dokładnie system, wiem, jak wygląda codzienna praca partnerów, jakie problemy najczęściej muszą rozwiązywać. Dzięki temu często mogę pomóc praktycznie od ręki, nawet przez telefon. Będąc partnerem nie zastanawiałem się, jak wygląda praca menadżera i czym on właściwie się zajmuje oprócz opiekowaniem się podległymi mu punktami. Teraz wiem, że ma dużo zadań, które nie dotyczą wyłącznie pracy saloniku. Chodzi m. in. o pozyskiwanie nowych punktów, podpisywanie umów, szukanie lokalizacji. Oprócz tego oczywiście wizytacje saloników. Opiekuję się 35 punktami w rejonie śląskim, a wkrótce do tej listy dołączą kolejne cztery, które niebawem będę otwierał. Oczywiście, wszyscy partnerzy mogą liczyć na moje wsparcie i doświadczenie, które zdobyłem samemu pracując na tym stanowisku.
Kinga Beck-Tracz

Dodaj komentarz